Coś dla ducha... - Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej

Przejdź do treści

Menu główne:

Coś dla ducha...

Świętość nie jest luksusem zarezerwowanym dla nielicznych;
jest zwykłym obowiązkiem dla mnie i dla ciebie.
Powinniśmy stawać się świętymi niezależnie od stanu życia,
w jakim Bóg nas umieścił.
Niezależnie od tego kim jesteśmy lub gdzie się znajdujemy,
w tym miejscu powinniśmy przeżywać naszą świętość.
św. Matka Teresa z Kalkuty
Warto o tym pamiętać nawiedzając w najbliższych dniach nasze cmentarze!

WARUNKI uzyskania odpustu zupełnego:

1. Brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak całkowitej dyspozycji - zyskuje się odpust cząstkowy)

2. Stan łaski uświęcającej (brak nieodpuszczonego grzechu ciężkiego) lub spowiedź sakramentalna

3. Przyjęcie Komunii świętej

4. Odmówienie modlitwy (np. "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Maryjo") w intencjach Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę w intencji samego papieża, choć i ta modlitwa jest bardzo cenna; modlitwa związana z odpustem ma być skierowana w intencji tych spraw, za które modli się każdego dnia papież. Intencje te są często ogłaszane w internecie)

5. Wykonanie czynności związanej z odpustem


Pozwól mi być świętym
z duszą grzesznika
który chce się nawracać
pozwól mi być czystością
z rysą czarnego charakteru
pozwól mi kochać
z posklejanym sercem
pozwól mi przyjść do Ciebie
i pozostać
( Ks. Marek Chrzanowski FDP, Szafirowe Jeziora, Warszawa 2014 )

Tylko mali grzesznicy spowiadają się długo
w niepokoju gorących warg-
potem niebo ich goni spadających gwiazd smugą,
jak pożary Joannę d'Arc
Ale wielcy grzesznicy na błysk mały przyklękną
i wypłaczą się jednym tchem -
potem noc mają cichą i jak dobry łotr świętą -
byłem z nimi, klękałem, wiem

Kolejka do nieba
Powoli nie tak prędko
proszę się nie pchać
najpierw trzeba wyglądać na świętego
ale nim nie być
potem ani świętym nie być
ani na świętego nie wyglądać
potem być świętym
tak żeby tego wcale nie było widać
i dopiero na samym końcu
święty staje się podobny do świętego
ksiądz Jan Twardowski

Widzę
Wciąż widzę twoja lampę
śmieszny nos na ścianie
szafę ciepłą od ubrań
długie do widzenia
słomiankę przy drzwiach
klamki łopotanie
każde wspomnienie
to nasze spotkanie
najłatwiej się pamięta
kiedy kogoś nie ma

Życie odrealnione jest wtedy
Gdy doświadczając biedy
Ukrywam głowę w piasek
Przyodziewając wiele masek
I mówię że nic się nie stało
A tymczasem biedy jest nie mało

Życie odrealnione jest wtedy
gdy powielam wciąż te same  błędy
nie uczę się życia prawego
a boję się Sędziego Sprawiedliwego
zapominając o ufności
zamkniętej w Miłosiernej Miłości

Życie odrealnione wciąż mi grozi
gdy sumienie me zamrozi
brak skruchy i przebaczenia
winy swojej zobaczenia
uczenia się życia na własnej skórze
przeżywania trudności,
które są czasem za duże

Zawierz życie Bogu – Miłości
powierz się opiece Jego Opatrzności
przebaczenia upraszaj w pokorze
otwieraj się na Miłosierdzia morze
a zobaczysz   w prawdzie życie
innych pokochasz  należycie

A teraz weź się do roboty
Nie rozpaczaj, że masz kłopoty
Zaufaj i kochaj
Boga zawsze słuchaj.

s. Ines Gabryś CSDP


PROŚBA O CODZIENNE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO
Panie, Duchu mocy i miłości, przyjmij mnie całego.
Oddaję Ci moją duszę - niech tęskni za Tobą.
Oddaję Ci mój umysł - niech szuka prawdy.
Oddaję Ci mój intelekt - niech gromadzi wiedzę.
Oddaję Ci moją twórczość - niech niesie radość i optymizm.
Oddaję Ci moją pamięć - niech pamięta dobro.
Oddaję Ci moje myśli - niech mnie wspierają.
Oddaję Ci moje uczucia - niech doświadczą miłości.
Oddaję Ci moje ciało - niech sprawnie Ci służy.
Oddaję Ci moich bliskich - niech będziemy jedno.
Oddaję Ci moich podopiecznych - niech doświadczają bezpieczeństwa.
Oddaję Ci mój dom - niech panuje w nim pokój.
Oddaję Ci moje dobra materialne - niech spoczywa na nich Twoje błogosławieństwo.
Oddaję Ci moje zwierzęta - niech doświadczają obfitości.
Oddaję Ci miejsce pracy - niech panuje w nim dobrobyt i zgoda.
Oddaję Ci miejsca mojego odpoczynku - niech mnożą moje siły.
A wszystko to, co jest słabe i kruche, napełnij swą mocą i błogosławieństwem.
Dziękuję Ci, że jesteś ze mną we wszystkim, co jest mną - Duchu Święty.

Jako koordynatorzy modlitwy na całym świecie prosimy tylko o potwierdzenie chęci uczestnictwa w tej modlitwie przesyłając e-mail na adres: iskra111@onet.eu           

Telefon do kontaktu: 694 292 093
[link:4]zobacz więcej[/link:4]
Z modlitewnym pozdrowieniem

o. Remigiusz Recław SJ z zespołem Iskra Bożego Miłosierdzia

Kościół Ojców Jezuitów
[link:3]
http://archidiecezja.lodz.pl/jezuici/[/link:3]


ul.Sienkiewicza 60

90-058 - Łódź, Polska

www.iskra.info.pl

ZABIERZ OBRAZ JEZUSA NA ŚDM

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego,  12 kwietnia 2015 roku, rozpoczęły pielgrzymowanie obrazy Jezusa Miłosiernego,drogą lądową, morską i lotniczą wśród załóg samolotów, statków morskich i pojazdów lądowych.
W łączności z pielgrzymującymi obrazami zapraszamy młodzież, która będzie przybywała na Światowe Dni Młodzieży do Polski, oraz wszystkich podróżujących różnymi środkami lokomocji , do zabierania ze sobą małych obrazków Jezusa Miłosiernego i podejmowania modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia.

http://archidiecezja.lodz.pl/new/?news_id=b62972fde9a778a458e20915649bbd25

http://www.youtube.com/watch?v=QRyAMMdjQks&feature=em-share_video_user



28  września 2016 r. , godz. 15.00  -  KORONKA NA ULICACH MIAST ŚWIATA


29  IX  2016 r.  – 28  IX  2017  r. – CO TYDZIEŃ KORONKA  W INNYM KRAJU
,,Koronka do Bożego miłosierdzia na ulicach miast świata" od wielu lat odbywa się w dniu 28 września, o godz.15.00, w rocznicę beatyfikacji bł. Michała Sopoćko, spowiednika św. Faustyny.
Wierząc, że tylko w Bożym miłosierdziu jest ratunek dla świata, pragniemy w tym roku jeszcze bardziej upowszechnić tę formę modlitwy, zapraszając wszystkie kraje świata do całotygodniowej (od niedzieli do soboty) modlitwy.
Przez cały rok co tydzień modlitwa będzie podejmowana w kolejnych, wcześniej zgłoszonych państwach
Niech ta prosta i pokorna modlitwa oplecie cały świat przygotowując go na ostateczne przyjście Pana Jezusa



"Kto raz skosztował owoc trwania
przy Tobie Panie,
wie, czym jest szept miłości,
wie, czym jest powołanie...

Kto w sercu swym rozeznał
Bożego głosu drżenie
na zawsze pozostanie
Bożego Mistrza cieniem...

I choćby sił zabrakło
i drogi szlak się skończył
pójdzie po wydmach życia
kto z Tobą raz się złączył.

Na szarych drogach życia
ostoją bądź nam Panie -
tym, którym powierzyłeś Twój dar -
powołanie..."


Na proch zetrzyj serce moje, Panie...

Na proch zetrzyj serce moje, Panie,
Na pył, niczym popiół szary;
Niech się we łzach przed Tobą ukorzę
I grzech obmyję, co Ciebie rani...

Przed Twoim Obliczem,
Któż jest bowiem bez winy?
Przed Twoją Sprawiedliwością,
Któż się z nas ostoi?

Jak Maria Magdalena we łzach tonę,
I serce moje przed Tobą rozrywam:
Balsamem ofiarnym Twe stopy namaszczam;
Pocałunkiem Miłości Ciebie zdobywam...

Tylko w Sercu Twoim
Jest moje ocalenie
I w Twoich Świętych Ranach
Moje uzdrowienie.

Niech Święty Krzyż Światłem dla mnie będzie,
Znakiem Twej  Miłości i Twej Świętej Męki;
Bym wchodząc w Nią, w Niej się zanurzała;
I z Tobą dzieliła wszystkie Twe udręki...

Sztandarem nade mną,
Panie, Miłość Twoja:
Naznaczona Krzyżem,
Aż do Nieba wyniesiona!

Niewidoczna dla innych, Tobie tylko znana,
W Ogrodzie Oliwnym serca mego, Panie,
Niech będzie miłość moja, jak wonna ofiara:
I moje dla Ciebie umieranie...

O Poranku Zmartwychwstania
Odnajdziesz  mnie, Panie,
I na przekór śmierci
Do życia powstanę!


KARAWANA NA PUSTYNI

Podróżował po pustyni pewien potężny monarcha,
a w ślad za nim postępowała długa karawana
przewożąca należące do niego niezliczone skrzynie złota i drogocennych kamieni.
Podczas drogi jeden z wielbłądów oślepiony rozżarzonym piskiem
runął z westchnieniem na kolana i więcej się już nie podniósł.
Skrzynie, które dźwigał zsunęły się z jego boków na ziemię roztrzaskując się
a perły i drogocenne kamienie zmieszały się z piaskiem.
Król nie zatrzymał pochodu, bowiem nie miał już więcej skrzyń
a wszystkie wielbłądy były i tak przeciążone.
Z gestem wyrażającym tyleż żalu, co i wielkoduszności,
zezwolił swym paziom i giermkom pozbierać te cenne kamienie, które zdołają odszukać.
Podczas, gdy poszukiwali chciwie łupu i przetrząsali mozolnie piach,
król kontynuował swą podróż po pustyni.
Spostrzegł jednak, że ktoś postępuje nieustannie jego śladem.
Odwrócił się i zobaczył, że biegnie za nim spocony i zdyszany jeden z jego paziów.
- A ty - zapytał go monarcha - nie zatrzymałeś się, by pozbierać bogactwa?
Młodzieniec odpowiedział mu z radością i dumą:
- Ja idę za moim królem!!!


A może i ty pozostajesz gdzieś na pustyni?
Idź za Twoim Królem, bo w przeciwnym razie zostaniesz sam na pustyni
- a wtedy bogactwa nic nie będą znaczyć!

Bruno Ferrero "Czy jest tam ktoś?"


 
Szukaj
Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego